Hej kochani! Dzisiaj podzielę się z wami swoimi wrażeniami z testowania dwóch shotów kolagenowych, na które polowałam już od jakiegoś czasu i w końcu się udało! Mowa o Salvitis Collagen i Salvitis Collagen Flex, zapraszam!

Salvitis Collagen – jabłkowy napój mocy
Salvitis Collagen w wersji klasycznej jest dostępny w wariancie o smaku jabłkowym – jest słodki, lekko kwaskowaty, intensywny. W jednej buteleczce znajduje się aż 12 g hydrolizatu kolagenu wołowego – to naprawdę solidna dawka! Poza tym, skład produktu został wypełniony mnóstwem witamin i minerałami, które wspierają zdrowie włosów, skóry i paznokci. Konsystencja tego shota przypomina syrop, co jest dość typowe w tego rodzaju produktach.

Salvitis Collagen 12 000 mg zawiera:
- Hydrolizat kolagenu wołowego: 12 000 mg
- Witamina C: 100 mg (125% RWS)
- Cynk: 1,5 mg (15% RWS)
- Miedź: 0,15 mg (15% RWS)
- Tiamina (B1): 0,28 mg (25% RWS)
- Ryboflawina (B2): 0,44 mg (31% RWS)
- Niacyna (B3): 4,16 mg (26% RWS)
- Kwas pantotenowy (B5): 1,5 mg (25% RWS)
- Biotyna (B7): 14 µg (28% RWS)
- Witamina B12: 1,2 µg (48% RWS)
- Witamina A: 200 µg (25% RWS)
- Witamina E: 3 mg (25% RWS)
- Witamina D: 1,25 µg (25% RWS)
- Kwas foliowy (B9): 60 µg (30% RWS)
Salvitis Collagen Flex – owocowy kolagen do picia
Drugi shot kolagenowy, który trafił w moje ręce to Salvitis Collagen Flex. Jego owocowy, egzotyczny smak zdecydowanie mniej przypadł mi do gustu. Najbardziej w smaku wyczuwalny jest według mnie ananas, choć w składzie znajdziemy także soki owocowe z jabłka i marakui. Określiłabym ten płyn jako kwaśno-słodki z delikatną nutą goryczy. Zapach jest wyczuwalny, ale raczej nie problematyczny.
Oprócz dużej dawki hydrolizatu kolagenu wołowego, znajdziemy tutaj również metylosulfonylometan i siarczan glukozaminy. Te składniki mogą dodatkowo wspierać zdrowie stawów i kości. Co ważne, producent wykorzystał markowy OptiMSM, który zyskał reputację najczystszej, najbezpieczniejszej siarki organicznej na świecie. W tabeli składu nie zabrakło oczywiście witaminy C, wspierającej syntezę kolagenu. Salvitis Collagen Flex warto także docenić za standaryzowane ekstrakty roślinne.
O składnikach dodatkowych, na które warto zwrócić uwagę przy wyborze suplementu z kolagenem na stawy wspominałam przy tworzeniu swojego rankingu, zachęcam jeśli chcesz zgłębić ten temat!
Salvitis Collagen Flex 12 000 mg zawiera:
- Hydrolizat kolagenu wołowego: 12 000 mg
- Metylosulfonylometan (OptiMSM®): 250 mg
- Siarczan glukozaminy 2KCl 150 mg, w tym: glukozamina: 88 mg
- Ekstrakt z żywicy kadzidłowca indyjskiego 50 mg, w tym kwas bosweliowy: 35 mg
- Ekstrakt z pędów bambusa 18 mg, w tym krzemionka: 12,6 mg
- Witamina C: 80 mg

Salvitis Collagen – gdzie kupić?
Skusiłam się na przetestowanie shotów kolagenowych Salvitis przez popularność, jaką ostatnio zyskały. Na plus zaliczam ich dostępność i fakt, że nie trzeba kupować całego zestawu na raz. Swoje buteleczki nabyłam w aptece stacjonarnej, koszt jednej to 9,99 zł. Salvitis Collagen jest także dostępny w sprzedaży internetowej. Cena dziennej suplementacji jest niższa, jeśli kupisz więcej sztuk na raz. W jednym zestawie znajduje się 15 buteleczek, co wystarcza na 15 dni stosowania.
Moja opinia o Salvitis Collagen
Oba shoty kolagenowe od Salvitis to świetne rozwiązania dla osób poszukujących wygodnej formy suplementacji. Produkty wyróżniają się dużą dawką kolagenu wołowego w porcji dziennej. Salvitis Collagen o smaku jabłkowym oferuje dodatkowo bogactwo witamin, Salvitis Flex wyróżnia natomiast owocowy smak oraz cenne składniki wspierające zdrowie stawów.
Choć dawka kolagenu jest imponująca, nieznana marka surowca kolagenowego i brak badań klinicznych na temat jego skuteczności, mogą przemawiać na niekorzyść produktu. Dzieliłam się z Wami badaniami na temat efektów suplementacji peptydami Verisol, czy Naticol. W przypadku kolagenu Salvitis brakuje niestety informacji o marce surowca.
Niemniej jednak, bardzo przyjemnie było spróbować czegoś nowego. Dotychczas testowałam głównie proszek i kapsułki z kolagenem. Obawiałam się dodatków konserwujących i nadmiernej ilości cukru w napojach gotowych, ale tutaj punkt dla Salvitis, który zawiera wyłącznie naturalne cukry. Jeśli chodzi o smak, to nie jest on moim ulubionym kolagenem do picia, ale nie mogę powiedzieć, żeby był niedobry. Bardziej chodzi chyba jednak o jego gęstą konsystencję, która niezbyt przypadła mi do gustu.

Kolagen w formie gotowego płynu to dla wielu smaczne, a przede wszystkim bardzo wygodne rozwiązanie. Jest też jednak dość kosztowne i mało ekologiczne. Dajcie znać, jeśli mieliście okazję testować kolagen do picia w formie shotów. Na rynku jest wiele podobnych produktów w małych buteleczkach – np. Primabiotic Collagen, czy Collibre. Sama chciałabym na pewno wrócić do Was jeszcze z recenzją Collarose Shot!
Tutaj znajdziesz małe podsumowanie odnośnie Salvitis Collagen 👉
Pogodnych wakacji! 🌞


