Test Skin protect SPF50 Colway International

Dziś mam dla Was coś wyjątkowego – recenzję nowatorskiego serum z ochroną SPF50. Obiecuje nie tylko ochronę przed słońcem, ale także wzmocnienie mikrobiomu skóry, ukojenie i doskonałe nawilżenie. Skin protect SPF 50 Colway International – genialne serum czy chwyt marketingowy? 🔎

Co wyróżnia Skin Protect SPF50?

Kosmetyk przykuwa uwagę w szczególności ze względu na sposób użytkowania. Jest to serum przeciwsłoneczne w kroplach. Dotychczas testowałam wyłącznie kremy i sztyfty zapewniające ochronę SPF. Na rynkach zagranicznych produkty w formie kropelek od jakiegoś czasu zyskują dość sporą popularność. Widziałam, że swoje serum z SPF wprowadziły już takie marki jak Collistar (serum SPF 50 z niacynamidem i wodą ryżową – ok. 149 zł/30 ml), czy Sensum Mare (serum przeciwsłoneczne SPF5 50 z algami morskimi, witaminą E i wodą z lodowca norweskiego – ok. 169 zł/30ml).

Skin Protect od Colway International podobnie jak tamte produkty, zapewnia wysoki stopień ochrony przed promieniowaniem UVA, UVB, a także światłem niebieskim HEV. Produkt bazuje na filtrach chemicznych.

Moje pierwsze wrażenie

Serum Skin Protect SPF50 jest zapakowane w kartonik, a sama buteleczka posiada dodatkowe zabezpieczenie przed otwarciem. Trzeba przyznać, że opakowanie jest dość eleganckie. Główne zalety tego produktu, jakie jednak dostrzegam z perspektywy czysto użytkowej to przede wszystkim:

  • Wygodny aplikator – produkt posiada pipetę, która ułatwia aplikację serum, pozwalając na precyzyjne dozowanie.
  • Lekka konsystencja– serum nie obciąża skóry, formuła jest przyjemna i bardzo lekka, dobrze sprawdza mi się jako baza pod makijaż.
  • Łatwość rozprowadzania – kosmetyk łatwo się rozprowadza i szybko wchłania, nie bieli skóry i nie powoduje rolowania po nałożeniu podkładu.

Składniki dodatkowe w serum

Formuła Skin Protect została wzbogacona o składniki, które zmniejszają hiperpigmentację, zapobiegając powstawaniu przebarwień. Kosmetyk chroni także przed szkodliwym działaniem wolnych rodników oraz pobudza syntezę kolagenu.

  • Algi słodkowodne Scenedesmus rubescens – to one są sercem tego produktu! Bogate w aminokwasy, witaminy, w tym witaminę B3, oraz minerały (cynk). Minimalizują oznaki starzenia i uszkodzenia skóry spowodowane przez promieniowanie UV oraz światło niebieskie (HEV).
  • Ekstrakt z kory sosny nadmorskiej – jest bogaty w substancje zwanymi oligomerami procyanidolowymi (OPC), które są silnymi antyoksydantami. Chroni przed szkodliwym działaniem wolnych rodników, które mogą prowadzić do przedwczesnego starzenia się skóry. Działa przeciwzapalnie, pomaga w poprawie elastyczności skóry poprzez wzmocnienie struktury kolagenowej.
  • Kompleks probiotyczny – koi i łagodzi podrażnienia, świetnie nawilża, a przede wszystkim stymuluje odnowę bariery ochronnej skóry chroniąc przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych.

Cena szokuje?

Przede wszystkim nie jest to produkt drogeryjny i nieco różni się od popularnych kremów SPF50. Producentem serum jest Colway International – polska marka znana głównie z nowoczesnych żeli w formie kolagenów natywnych oraz kosmetyków z kolagenem.

Biorąc pod uwagę składniki aktywne w serum Skin Protect SPF50 Colway International jest to zdecydowanie produkt z półki premium. 199 zł za 30 ml może wydawać się sporym wydatkiem, ale w moim przypadku zastępuje on właściwie aż trzy kosmetyki – nawilżające serum, krem SPF50 i bazę pod makijaż. 

Muszę przyznać, że ten produkt dość pozytywnie mnie zaskoczył. Nie zapycha skóry, zostawia bardzo miłe i jedwabiste uczucie. Zauważyłam też, że pięknie rozświetla cerę, nadając delikatne glow. Dodatkowym atutem są jego właściwości nawilżające, wygładzają drobne przesuszenia skóry, z którymi czasem się borykam. Najbardziej jednak doceniam jego solidną ochronę przed promieniowaniem UVA, UVB i HEV.

Komu poleciłabym Skin Protect SPF50?

  • Osobom, które preferują lekkie formuły – jeśli lubisz treściwe kremy, raczej nie będzie to Twój faworyt na lato.
  • Jeśli szukasz serum SPF w kroplach zapewniającego wysoki stopień ochrony.
  • Cenisz sobie naturalne składniki dodatkowe i kompleksowe działanie – nawilżenie, ochrona, ukojenie.
  • Szukasz produktu SPF o lekkiej konsystencji, który sprawdzi się pod makijaż.
  • Masz zaufanie do marki – serum nie ma zbyt wielu opinii użytkowników i nie należy do bardzo popularnych.

Jakie są wasze ulubione kremy z filtrem UV? Może testowaliście też serum? Czekam na Wasz feedback!


Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z Wawrzynowska - blog Beauty & Lifestyle

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej