Testuję kolageny od lat. Jedne działają, inne to tylko ładne opakowanie i marketing. Kiedy zobaczyłam zapowiedź Collagen Your Skin od Ysto, od razu mnie zaciekawił. I wiecie co? Nie zawiódł.

Pierwsze wrażenie – kolagen Ysto
Muszę przyznać, że dotychczas nie słyszałam o tej marce suplementacyjnej. Weszli na rynek stosunkowo niedawno, ale zanim zaczęłam testować ich produkt, zweryfikowałam bezpieczeństwo stosowania.
Collagen Your Skin został oficjalnie zarejestrowany, a producent udostępnia dodatkowe, nieobowiązkowe badania przeprowadzone w akredytowanym laboratorium GBA. Wśród nich znalazły się m.in.: badania zawartości metali ciężkich (kadm, ołów, rtęć) oraz analizy mikrobiologiczne (drobnoustroje, pleśnie).
To w branży suplementacyjnej rzadko spotykana praktyka, która w moim przypadku zdecydowanie zwiększa zaufanie i buduje wizerunek transparentnej marki.
Pudełko wygląda jak coś z półki premium – proste, estetyczne, widać, że marka stawia na jakość. Na uwagę zasługuje też kod QR wewnątrz kartonika, który prowadzi do strony z konkretnymi badaniami i danymi naukowymi – nie marketingowe slogany, tylko twarde fakty. Za to duży plus.


Swój Collagen Your Skin kupiłam w promocyjnej, premierowej cenie – 199 zł, co jak na tak rozbudowany skład i jakość wykonania, uważam za optymalny koszt. Dla porównania: popularne kolageny w shotach, które ostatnio testowałam, to koszt nawet 7–8 zł za jedną porcję, a ich skład często pozostawia wiele do życzenia.
Collagen Your Skin – opinia o smaku
Saszetkę otwieram nożyczkami, wsypuję do szklanki z wodą, intensywnie mieszam przez dłuższą chwilę – i gotowe. Uważam, że proszek rozpuszcza się bardzo dobrze, bez grudek i bez rybiego zapachu, który często zniechęca do kolagenów.
Smak? Truskawkowy, lekko słodki. Nie czuć chemii ani sztuczności. Do tego słodzony stewią, więc odpowiedni dla osób unikających cukru czy diabetyków.
Skład: tu nie ma przypadków
Ysto nie poszło na kompromisy. Jedna saszetka to:
- 7500 mg peptydów kolagenowych Verisol® P (wieprzowe) i Verisol® F (rybie) – czyli najwyższej jakości, przebadane formy kolagenu, których skuteczność potwierdza mnóstwo badań naukowych.
- Konkretna porcja – 120 mg kwasu hialuronowego – a nie jakieś symboliczne ilości, jak to bywa u konkurencji.
- MSM (metylosulfonylometan) – siarkę organiczną w suplementach stosuje się m.in. w celu wsparcia kondycji skóry, włosów, paznokci oraz stawów. Siarka jest ważna m.in. w procesie syntezy kolagenu i keratyny.
- Ekstrakt z dzikiej róży standaryzowany na 70% witaminy C –antyoksydacja, plus za zastosowanie standaryzowanego ekstraktu, a nie syntetycznej witaminy C.
- Ekstrakt z pędów bambusa (70% krzemionki) – piękne włosy, mocne paznokcie? Krzemionka może w tym pomóc.
- Antocyjanidyny z borówki (25%), luteina i zeaksantyna z aksamitki – działanie przeciwzapalne, ochrona skóry przed stresem oksydacyjnym.
- Selen, jod, mangan, miedź, chrom – mikroelementy, których może brakować w diecie, a są kluczowe dla kondycji skóry i metabolizmu.

✅Bez cukru, bez zbędnych wypełniaczy, słodzony stewią. To dla mnie duży atut i znak, że producent zadbał o brak sztucznych dodatków.

Kiedy poleciłabym Ci Ysto Collagen Your Skin?
- Jeśli priorytetowo traktujesz badania, skład, skuteczność i smak.
- Chcesz zadbać o kondycję i nawilżenie swojej skóry.
- Szukasz składników wspierających zdrowy wygląd włosów i paznokci.
- Stosowałaś naturalne kolageny rybie i zraził Cię morski posmak.
- Jeśli tak jak ja chcesz czegoś, co działa, a jednocześnie jest przyjemnością, a nie przykrym obowiązkiem – to strzał w dziesiątkę.
Collagen Your Skin to naprawdę jeden z najlepszych suplementów beauty, jakie testowałam. Smaczny, dobrze się rozpuszcza, skład na bardzo wysokim poziomie, a do tego marka mówi językiem faktów, nie bajek.

